Etnorozrabiaka

Człowiek, który psuć muzyki się nie boi

Volantes

1970/01/01

Zaczęło się tak naprawdę od tego utworu. Wcześniej nigdy nie pomyślałem, że mógłbym tworzyć coś wyłącznie ze swoich pomysłów.
Nie powiem, dużo grałem, ale zawsze komuś, z kimś lub dla kogoś.

Ta piosenka też jest z kimś, bo jest z repertuaru zespołu Czarny motyl, czyli jest z Violą (prywatnie żona), która napisała tekst i muzykę, a ja zagrałem na instrumentach.
W wersji normalnej brzmi to tak.

W tym czasie dość intensywnie zajmowałem się nauką hiszpańskiego, więc pomyślałem, że pobawię się językowo słowami. Wspólnie z moją nauczycielką Rocío przetłumaczyliśmy tekst piosenki a Rocío jeszcze go pięknie przeczytała.

Poskładałem, posłuchałem i uznałem, że podobają mi się takie zabawy. I pomyślałem sobie: a co, spróbuję dalej.

Lubię sklejać różne kawałki dzwięków ze sobą, tu uciąć, tam dodać a jeszcze gdzie indziej zaimprowizować.
Nie żeby łączenie słowa mówionego z muzyką było czymś oryginalnym. Po prostu nie mam zdolności wymyślania melodii do śpiewania.
Czasem tylko uda mi się zagarać jakiś motyw, który sam w sobie nie powala, ale w akompaniamenicie słowa brzmi już ciekawiej.

A potem słucham w swym samolubstwie i sprawia mi to przyjemność, że udało się zrobić coś z niczego. Spędzić miło czas z z kimś, kto napisał specjalnie dla mnie lub podarował mi wiersz, pomógł mi z tłumaczeniem, zagrał dźwięki lub powiedział słowa.

Każdy utwór jest pełen wspomnień.

Tekst

Querría tener para ti
un vestido de encaje
que me transforme
en una auténtica salvaje

Querría tener para ti
labios de fresa, qué sabor!
para que te susurren
mi amor, mi amor, mi amor…

Querría tener para ti
unos carmíneos volantes
y pestañas como las cortinas
de la ferviente casa de una amante

Querría tener para ti
labios de fresa, qué sabor!
para que te susurren
mi amor, mi amor, mi amor…

Pero soy solo una chica un poco tímida
nada traviesa
diferente de todas esas mujercitas
que solo cuidan de sus ropitas

Solo soy una chica tímidita
pero amable
cuando estoy triste me tomo una copita
y luego escribo
una canción

Querría para ti
tocar acordeón
Querría enviarte un éxito
con reproducciones de millón

Querría tener para ti
labios de fresa, qué sabor!
para que te susurren
mi amor, mi amor…

Querría tener para ti
unos carmíneos volantes
y pestañas como las cortinas
de la ferviente casa de una amante

Querría tener para ti
labios de fresa, qué sabor!
para que te susurren
mi amor, mi amor, mi amor…

Pero soy solo una chica un poco tímida
nada traviesa
que a diferencia de las otras señoritas
no cuida tanto de tu majeza

Solo soy una chica timidita
pero amable
que con mucha, mucha pasión
quema tu desayuno saludable

Yo solo soy una chica timidita
pero amable
cuando estoy triste me tomo una copita
y luego escribo
una canción

Me gustaría estar para ti
Me gustaría soñar para ti
Querriá estar para ti
Querría vivir para ti

Tekst: Viola
Tłumaczenie: Rocío Golondrina i ja

Obsada

Mówi: Rocío Golondrina
Klarnet, akordeon, piano: ja
Mastering: Studio Roslyn